Msze Święte Gregoriańskie

Ujrzałam Anioła Stróża, który mi kazał pójść za sobą. W jednej chwili znalazłam się w miejscu mglistym, napełnionym ogniem, a w nim całe mnóstwo dusz cierpiących. Te dusze modlą się bardzo gorąco ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą. - Św. Faustyna (Dz. 20)

MODLITWA ZA ZMARŁYCH

Istnieją różne zwyczaje związane z odprawianiem mszy św. za zmarłych. Szczególnie popularne są tzw. gregorianki. Skąd wzięła się ta tradycja i jakie ma znaczenie w życiu Kościoła?

Skąd pochodzą gregorianki?

Tzw. gregorianka to trzydzieści następujących po sobie mszy św. ofiarowanych codziennie za jedną zmarłą osobę. Skąd powstał ten zwyczaj? Całą historię opisał św. Grzegorz Wielki w swoich „Dialogach”.

Zasady odprawiania gregorianek

Zostały sformułowane przez Stolicę Apostolską dopiero 24 lutego 1967 r. i zamieszczone w Deklaracji Kongregacji Soboru (dawna nazwa Kongregacji ds. Duchowieństwa).

  • Po pierwsze, mszę św. gregoriańską można odprawiać wyłącznie za jedną osobę (nie ma gregorianek zbiorowych).
  • Po drugie, msze św. gregoriańskie odprawiane są tylko za zmarłych (nie istnieją gregorianki za żywych).
  • Po trzecie, msze św. gregoriańskie za jedną osobę należy odprawiać dokładnie przez trzydzieści dni.
  • Po czwarte, istotna jest „stała ciągłość w odprawianiu mszy św.“. Warto jednak wiedzieć, że jeśli pojawią się nieprzewidziane przeszkody, np. choroba kapłana lub konieczność odprawienia mszy św. w innej intencji (np. z racji sakramentu małżeństwa lub pogrzebu), ciągłość nie zostaje przerwana, a cykl jedynie ulega przesunięciu.

Co istotne, nie jest wymagane, aby gregoriankę w danej intencji odprawiał zawsze ten sam kapłan.

Msza gregoriańska – gwarancja wybawienia?

Zwyczaj mszy św. gregoriańskich został zaaprobowany przez Stolicę Apostolską „wyłącznie jako pobożna praktyka wiernych, oparta na ich przeświadczeniu, które nie jest sprzeczne z nauką Kościoła”. Nie ma więc ze strony Kościoła katolickiego żadnej gwarancji skuteczności i wybawienia od pokuty po śmierci. Cały zwyczaj opiera się tylko na przekonaniu wiernych, że gregorianki stanowią dobrą pomoc dla doznających w czyśćcu uwolnienia od następstw ich grzechów. „Człowiek może zawsze prosić, ale tym, który wysłuchuje próśb, jest Bóg. Ostateczną wartość takich mszy św. zna tylko On”.

Msza w 30. dnia po śmierci

W wielu parafiach można spotkać jeszcze jeden zwyczaj dotyczący zmarłych, w którym pojawia się liczba „30″. Chodzi o msze św. sprawowane za zmarłego „w trzydziesty dzień po śmierci”. Jako jego źródło wskazywany jest Stary Testament. W księdze Powtórzonego Prawa czytamy, że „Izraelici opłakiwali Mojżesza na stepach Moabu przez trzydzieści dni” (Pwt 34,8). Msza św. w trzydziestym dniu po śmierci jest traktowana jako zakończenie pierwszego, intensywnego okresu żałoby po bliskim zmarłym.

Czy modlitwa za zmarłych ma sens?

Już w czasach Starego Testamentu istniało przekonanie, że modlitwa za zmarłych ma głęboki sens. W Drugiej Księdze Machabejskiej znajduje się opowieść o tym, jak Juda Machabeusz nakazał składanie ofiar za zabitych w bitwie, którzy złamali Prawo.

Gdyby bowiem nie był przekonany, że ci zabici zmartwychwstaną, to modlitwa za zmarłych byłaby czymś zbędnym i niedorzecznym, lecz jeśli uważał, że dla tych, którzy pobożnie zasnęli, jest przygotowana najwspanialsza nagroda – była to myśl święta i pobożna (2 Mch 12,44).*

Kościół katolicki od początku rozumiał sens i potrzebę modlitwy za zmarłych, traktowanej jako pomoc w oczyszczeniu ze skutków grzechów, których się dopuścili. Dobrze wyraża to wypowiedź św. Tomasza z Akwinu:

Bóg przyjmuje łaskawiej i częściej wysłuchuje modlitw za zmarłych niż te, które zanosimy za żyjących. Zmarli bowiem bardziej potrzebują tej pomocy, nie mogąc, tak jak żywi, pomóc sobie samym i zasłużyć na to, aby Bóg ich wybawił.

Osoby zainteresowane zamówieniem Mszy Świętych Gregoriańskich za swoich bliskich zmarłych prosimy o kontakt z kapłanami posługującymi w parafii, w kancelarii parafialnej lub telefonicznie.